muz., sł.: K. Jurkiewicz
Jeszcze wszystko jest
przed nami
Kiedy lato bezlitośnie spija każdą kroplę z
kranu,
A
G9 D G9
Z ulic sennie spełza asfalt, dymy wiszą nad
łąkami,
A
G9 D G9
Znajdujemy skrawek cienia pod mokrymi
powiekami:
E
fis H
Jeszcze nic się nie skończyło, jeszcze
wszystko jest przed nami.
A
G9 D A
(
A G9 D G9 )
Kiedy sztorm wypycha szyby w wielkiej ścianie jasnych
okien,
Znów bezsenna noc przed tobą, zimny deszcz
zacina skosem.
Odpychamy szary smutek, co nadziei chce pozbawić:
Jeszcze nic się nie skończyło, jeszcze wszystko jest przed
nami.
Gdy zachodni wiatr przegania ciężkie chmury
nad dachami,
Siwy szron zarasta okna, śnieg przeciska się
pod drzwiami,
Dokarmiamy naszą miłość przytuloną pod
kocami:
Jeszcze nic się nie skończyło, jeszcze
wszystko jest przed nami.
Wiosna, lato, rok za rokiem, nikną z okien niespodzianie,
Każdy dzień zachodem słońca pali jeden most za nami.
Nie pytamy o nic, przecież i tak już odpowiedź znamy:
Jeszcze nic się nie skończyło, jeszcze wszystko jest przed
nami.